„Bezcenny dar” Jim Stovall

Hej, Mole!

„Bezcenny dar” to malutka, króciutka, niepozorna książeczka z przepiękną okładką. Niepozorna, ponieważ w środku znajdziecie niezwykle ważne przesłania. Mnie wzruszyła, zmusiła do myślenia, kolejnego przewartościowania i wiele uświadomiła. Nie spodziewałam się, że na łamach niespełna dwustu stron znajdę takie cuda!

Kiedy umiera Red Stevens, niezwykle bogaty, mądry i inteligenty człowiek, cała jego rodzina gromadzi się w niecierpliwym oczekiwaniu na milionowy spadek. Okazuje się, że jednemu ze swoich bliskich, mądry Staruszek, pozostawił coś znacznie ważniejszego niż pieniądze…

Młody, buńczuczny Jason, dostaje od swojego stryjecznego dziadka szereg instrukcji i wyrusza w dwunastomiesięczną podróż. Na jej końcu, jeśli spełni wszystkie wymogi i oczekiwania, otrzymać ma Najcenniejszy Dar. Czy Jason owładnięty magia pieniądza, podobnie jak reszta jego rodziny, poradzi sobie i dotrze do końca podróży? Czy dowie się, czym jest to, co Red Stevens chciał mu po sobie pozostawić?

 

 

Mole, fabuła tej książki jest tak bardzo trafiona, tak mądra i piękna, że brakuje mi słów wyrażenie tego, co czułam podczas czytania. Okazuje się, że w zabieganym życiu brakuje nam czasu, aby na chwilę przystanąć i zastanowić się nad tym, co jest tak naprawdę ważne. Na czym nam zależy, co powinniśmy cenić, a na co nie zwracać uwagi. Jakie wartości przekazywać dalej, a przed którymi przestrzegać? Czym jest szczęście? I wreszcie — czy pieniądze są tak ważne, jak nam się wydaje? Czy dadzą nam wyczekiwaną radość i spełnienie? Wiele pytań, na które w „Bezcennym darze” znajdziecie odpowiedzi. Jim Stovall pokazał czytelnikowi czym jest prawdziwe życie. Czym jest egzystencja dająca prawdziwe szczęście i wielką satysfakcję. Spełnienie, radość i niegasnący na twarzy uśmiech. A wszystko to napisał w niezwykły sposób — lekkim i przystępnym językiem. W prosty, zrozumiały sposób. Ukazał historię młodego człowieka, zagubionego w pędzącym świecie pieniądza, który zmienia się nie do poznania w zaledwie dwanaście miesięcy. I co najważniejsze — zdobytą naukę postanawia przekazywać dalej.

„Bezcenny dar” nie jest moralizatorskim wykładem. To opowieść ciepła i przyjemna. Być może nieco oderwana od rzeczywistości, ale cudownie prawdziwa. Opowieść o odkrywaniu życia, jego magii i piękna. O szukaniu i znajdowaniu samego siebie. To powieść dla każdego. Kolejna pozycja, którą powinno się przeczytać niezależnie od wieku, zainteresowań i pozycji społecznej. Przecież niezależnie od tego, czym się zajmujemy, jesteśmy do siebie bardzo podobni. Jestem pewna, że powieść Stovalla poruszy Was i wzruszy, napełni optymizmem i dobrym humorem — na dzisiaj, na jutro, na kolejne dni.

Polecam!

 

Dodaj komentarz