„Pozwól mi wrócić” B.A. Paris

Hejka, Czytacze!

„Pozwól mi wrócić” to trzecia przeczytana przeze mnie książka B.A. Paris i trzecia niezwykła podróż. Autorka utrzymuje bardzo wysoki poziom, tym razem również mnie nie zawiodła. To niezwykłe, ponieważ bardzo często mamy do czynienia z niezwykłym debiutem, a potem spadkiem formy. W przypadku B.A. Paris o spadku formy nie mam mowy! Autorka wspięła się na wyżyny i widać nie zamierza z nich zejść. I bardzo dobrze, bo im więcej takich powieści, tym lepiej : -)

O czym jest powieść?

Finn i Layla to młodzi, bez pamięci zakochani w sobie ludzie. Zdawałoby się, że tworzą parę niemal idealną, są ze sobą bezgranicznie szczęśliwi. Pewnego dnia wybierają się na wakacje na Florydę. W drodze powrotnej do domu zatrzymują się na jednym z parkingów, a gdy Finn wraca z toalety, jego dziewczyny nigdzie nie ma. Ginie bez śladu i nikt nie wie, co się z nią stało.

Czy składając wyczerpujące zeznania policji prowadzącej śledztwo, Finn powiedział całą prawdę? Czy aby na pewno nie wie, co stało się z Laylą?

Do dziesięciu latach, Finn postanawia zacząć życie na nowo. Związuje się z siostrą zaginionej i nigdy nieodnalezionej Layli, Ellen. Są szczęśliwi, choć życie z Ellen w najmniejszym nawet stopniu nie przypomina Finnowi, związku z Laylą. Kobiety różnią się od siebie, co mężczyźnie delikatnie mówiąc, przeszkadza. Wiodą jednak spokojne, ustatkowane życie wolne od trosk. To sprawia, że Finn ostatecznie decyduje się na poważny krok i oświadcza się Ellen.

Jak to niestety w życiu bywa, mroczna przeszłość daje o sobie znać. Pewnego dnia Ellen znajduje malutką matrioszkę-ostatnią laleczkę z posiadanego przez nią kompletu, którą miała Layla. Potem pojawiają się kolejne i kolejne. Finn popada w obłęd, gdy zaczyna otrzymywać również wiadomości od zaginionej dziewczyny. Czy Layla żyje? Jeśli tak, to gdzie się podziewała przez ostatnie lata? Co chce osiągnąć kontaktując się z ukochanym mężczyzną po upływie dekady? I wreszcie, kim jest Ellen?

Fabuła pełna skrywanych tajemnic, mroku, zawiłości, budzących grozę sekretów. Bohaterowie tajemniczy, zaskakujący. Cała Paris! Od pierwszych stron trzyma czytelnika w napięciu, nie pozwala się od swojej powieści oderwać. Zaskakuje, delikatnie przeraża. Według mnie bardzo dobrze skonstruowany thriller psychologiczny napisany przystępnym językiem. Bohaterowie kolejny raz pokazują, że nie zawsze najbliższych nam ludzi znamy tak dobrze, jak nam się uprzednio wydawało. Każdy z nas posiada swoje tajemnice, głęboko skrywane na dnie serca. Problem pojawia się zaś w momencie, kiedy postanawiamy lub wręcz musimy, odkryć przed światem wszystkie karty. Zaskakujące zaskoczenie, które pomimo mojego zachwytu całością, budzi pewne wątpliwości.

Czy kochając kogoś bezgranicznie, znając każdy milimetr ciała partnera, jego charakter, mimikę i różne zachowania, naprawdę możemy pomylić go z kimś innym? Sama uważam, iż to niedorzeczne, niemożliwe. Z autorką „pozwól mi wrócić” kłócić się natomiast nie będę. Najwidoczniej wszystko, co umieściła na kartach swojej powieści było Jej świadomym zamysłem :-).

Kochani, polecam serdecznie. Pełno emocji, mnóstwo strachu i napięcia. Nadal lekkie pióro i przystępny język. Nie zawiedziecie się!

Dodaj komentarz