„Zapałka na zakręcie” Krystyna Siesicka

Moi Drodzy!

Moja przygoda z twórczością Krystyny Siesickiej rozpoczęła się dawno, dawno temu. Jej powieść „Zapałka na zakręcie” polecona mi została przez bliską koleżankę, której pomimo upływu lat jestem wdzięczna : -). Zakochałam się wtedy w tej książce i kocham ją nadal, choć nie jestem już nastolatką, a kobietą z pierwszymi siwymi włosami na głowie.

Co takiego stało się, że znowu trafiła w moje ręce? Od dawna myślałam o tym, aby moją prywatną biblioteczkę wzbogacić o powieści, w których zaczytywałam się w młodości. Z nadzieją, iż przypadną kiedyś do gustu mojej córce, ale również z myślą o mnie samej. Taka się robię na starość sentymentalna. : -)

O czym jest „Zapałka na zakręcie”?

Ponadczasowa opowieść o Magdzie i Michale, którą czyta się dobrze nie tylko w wieku piętnastu lat, ale również w wieku dorosłym. Magda każdego roku na wakacje wyjeżdża z mamą i siostrą Alą na wakacje do Osady. Tam ma swoją paczkę przyjaciół. Tego roku, przez przypadek poznaje Michała. Czy relacje z nim okażą się jedynie wakacyjną miłością, przelotną znajomością, chwilowym zauroczeniem i minął wraz z końcem lata? Jakie tajemnice skrywa Michał i dlaczego nie chce ich Madzie wyjawić? Czy dziewczyna, po tym, gdy się o nich dowie, będzie chciała z Michałem utrzymywać kontakt? A może odkocha się i szybko o nim zapomni?

„Zapałka na zakręcie” to bardzo mądra i bardzo ważna powieść o sprawach trudnych i istotnych — o miłość i języku uczuć. O tym, jak trudno jest o uczuciach mówić, jak ciężko bywa spełnić czyjeś oczekiwania. O młodości, skomplikowanych relacjach, a także o tym, że nie łatwo jest żyć tak, aby nie zawieść najbliższych. Wzruszająca, chwilami rozśmieszającą. Pani Siesicka w lekki i przyjemny sposób, niezwykłym piórem opisała problemy, którymi każdy z nas się zetknął — akceptacja rodziców, konflikty z nimi, pierwsze miłości i sercowe rozterki. Potrzeby zrozumienia przez osoby starsze, przyjaźnie z młodości i trudne wybory.

Pięknie się ją czyta. Lekko, przyjemnie. Przyznam się Wam, Mole, że podczas lektury dopadło mnie wzruszenie. Tak dobrze jest wrócić do świata, o którym się kiedyś czytało, a o którym człowiek przez wiele lat nie zapomniał. Cudowne przeżycie.

„Zapałkę na zakręcie” polecam wszystkim. Bez względu na wiek, pozycję społeczną, przekonania religijne czy prywatne przeżycia. Jest idealna.

Dodaj komentarz