„Żniwiarz. Trzynasty księżyc” Paulina Hendel

Dzień dobry, Czytacze!

Skończyłam Trzynasty księżyc Pauliny Hendel. To najlepsze (nie licząc Harry’ego Pottera) książki fantastyczne, jaką kiedykolwiek czytałam. Jak wiecie, ten gatunek nie jest moim ulubionym i bardzo trudno jest mi znaleźć coś, co spodoba mi się i całkowicie mnie porwie. Pani Hendel się udało. Szkoda, że na kolejną część trzeba poczekać. Z wielką przyjemnością wróciłabym już teraz do świata Magdy, jej przyjaciół i członków rodziny.

O czym jest trzeci tom?

Zmieniają się zasady gry Pierwszego. Tym razem próbuje przeciągnąć Magdę na swoją stronę, podstępem zmusza do współpracy i ciemną stroną mocy. Nieumarli wracają, a żniwiarze mają pełne ręce roboty. Najniebezpieczniejszy wróg, Nija, władca zaświatów chce powrócić i zawładnąć światem. Trzynasty księżyc jest coraz bliżej, a na Magdę, Mateusza i Feliksa czyhają coraz to groźniejsze niebezpieczeństwa. Jak sobie z nimi poradzą? Czy uda się ochronić świat?

Bohaterowie powieści nadal budzą sympatię czytelnika, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Przybywają nowi i oni również wykreowani zostali w świetny sposób. Wszyscy na równi zdeterminowani, silni i nieugięci. Wciąż muszą główkować, dociekać, rozwiązywać zagadki. Ścigają demony zagrażające ludzkości i nie mają chwili na oddech, na odpoczynek. W tej części nie ma czasu na leniuchowanie. Trzynasty księżyc zbliża się wielkimi krokami, a wszystkie znaki mówią, że Nija postanowił powrócić i nie cofnie się przed niczym. Nikt nie będzie w stanie go powstrzymać.

 

 

Ten tom jest zdecydowanie bardziej dynamiczny niż poprzednie. Początkowo seria o losach Magdy, Mateusza, Feliksa i Pierwszego miała być trylogią. Bardzo dobrze, że to jeszcze nie koniec i spodziewać się możemy czwartej części. Trzynasty księżyc jest pełen tajemniczych zwrotów akcji. Z każdej kolejnej strony wyskakuje nowy nawi, którego żniwiarze muszą pokonać. Hendel podbiła serca czytelników i nie ma się czemu dziwić. Autorka ma wielki talent pisarski. Choć w Jej książkach wiele się dzieje, mamy do czynienia z mnóstwem demonów, przez powieści przewija się wielu bohaterów, to mimo to nie można się w niej zgubić. Pisze jasno i klarownie. Wszystkie wydarzenia są w jakiś sposób ze sobą powiązane. Powieści nie są naszpikowane „pustymi” akapitami, bezsensownymi, nic niewnoszącymi dialogami. „Żniwiarz. Trzynasty księżyc” to kolejna spójna, logiczna powieść. Wielkim plusem są mity i słowiańskie wierzenia, o których Hendel opowiada nam z lekkością i zwinnością. W świetny sposób opisuje również pracę żniwiarzy i widać, że do tematu podeszła poważnie. Szczegółowo opisuje poczynania Magdy, Feliksa i Mateusza, a tym samym jeszcze bardziej przybliża nam ich magiczny świat. Paulina Hendel udowodniła mi, że fantastyka wcale nie musi być nudna i ciężka. Jeśli jest napisana  z rozmysłem i lekkim piórem, może porwać serce czytelnika i w niczym nie musi odstawać od zagranicznej. Osobiście stawiam książki Pauliny Hendel na równi z Harrym Potterem, bo jako jedyne potrafiły zaciekawić mnie na maksa i sprawiły, że jeszcze kiedyś do nich wrócę.

Na wielkie uznanie zasługuje okładka i grafiki umieszczone wewnątrz książki. Ja jestem wprost zachwycona! Powieść jest tak piękna, że ciężko oderwać od niej wzrok. Mistrzostwo świata! Całość oceniam jako serię, którą powinien przeczytać każdy szanujący się Czytacz : -).

Polecam, Mole! Czytajcie 🙂